Dziś startuje plus liga, pierwsze mecze...
Komu kibicujecie?
Ja jestem z Zielonej Góry, więc nie mam klubu w mieście.Ja kciuki trzymam za Skre Resovia i JSW.
Śmiesznie, bo moja mama kibicuje Lotosowi, więc jak grają, to mamy sprzeczne myśli i albo cieszę się ja, albo mama :)
Na razie tak krótko, ale niedługo już będzie bliżej. Piszcie komu kibicujecie, skąd jesteście. Ulubiony siatkarz?
Moi to Karol Kłos, Krzysztof Ignaczak, Facundo Conte i Piotr Nowakowski!
Zapraszam też do zakładki cytaty i moje blogi!!!
Do zobaczenia niedługo!
Pamiętaj-zrób co miałeś zrobić zanim zaśniesz, bo każda świeca kiedyś gaśnie
piątek, 30 października 2015
środa, 21 października 2015
poniedziałek, 19 października 2015
ME-czyli kto by się spodziewał.
No właśnie, bo kto by pomyślał, że Polska przegra już w ćwierćfinale i to ze Słowenią. Oni grali bardzo dobrze i udowodnili to najpierw pokonując nas, potem w półfinale Włochów, by w końcu stanąć na podium se srebrem na szyi. No cóż, ja osobiście po tym jak Polacy odpadli bardzo im kibicowałam, bo grali kawał dobrej siatkówki i naprawdę dobre im to poszło. Pierwsze takie osiągnięcie tego kraju. Francja, która po raz pierwszy zdobyła puchar ME skarżyła się, że z pierwszego miejsca podium nie ma biletu do Rio, z czym chyba wszyscy się zgodzimy prawda?
Francuz, MVP turnieju powiedział, że to obłęd, że Mistrz Świata i Europy nie jedzie na Igrzyska i musi walczyć o to aby się tam pojawić. Kto wyobraża sobie Olimpiadę bez Mistrzów Świata...?
A przypomnijmy tylko, że w Berlinie, tylko jedna drużyna, na na samej górze wyciągnie bilet do Brazylii. I gdzie tu sprawiedliwość. To, że będzie ciężko to już wszyscy wiemy.
Gdy oglądałam mecz Słowenii z Włochami zauważyłam bardzo fajny transparent:" Wierni po porażce! Berlin będzie nasz!" I Będzie, wierzymy w to.
Pamiętamy przecież, że po MŚ odeszła czwórka czołowych zawodników. Nasza kadra jest młoda, nie doświadczona. Ze starszych zawodników, takich którzy rozegrali choć trochę meczy podczas turnieju u nas został: Nowakowski, Kłos, Zatorski, Wrona, Drzyzga i paru innych...
No ale teraz czas na sezon klubowy.... Napisze jeszcze tylko, że nasi kadrowicze, muszą grać w klubie, potem dostaną naprawdę niewiele wolnego czasu i jadą do Berlina. A po Berlinie... wracają do klubów, na już ważne mecze, na te decydujące.
Życzymy im powodzenia, a ja zapraszam do zakładki cytaty
Francuz, MVP turnieju powiedział, że to obłęd, że Mistrz Świata i Europy nie jedzie na Igrzyska i musi walczyć o to aby się tam pojawić. Kto wyobraża sobie Olimpiadę bez Mistrzów Świata...?
A przypomnijmy tylko, że w Berlinie, tylko jedna drużyna, na na samej górze wyciągnie bilet do Brazylii. I gdzie tu sprawiedliwość. To, że będzie ciężko to już wszyscy wiemy.
Gdy oglądałam mecz Słowenii z Włochami zauważyłam bardzo fajny transparent:" Wierni po porażce! Berlin będzie nasz!" I Będzie, wierzymy w to.
Pamiętamy przecież, że po MŚ odeszła czwórka czołowych zawodników. Nasza kadra jest młoda, nie doświadczona. Ze starszych zawodników, takich którzy rozegrali choć trochę meczy podczas turnieju u nas został: Nowakowski, Kłos, Zatorski, Wrona, Drzyzga i paru innych...
No ale teraz czas na sezon klubowy.... Napisze jeszcze tylko, że nasi kadrowicze, muszą grać w klubie, potem dostaną naprawdę niewiele wolnego czasu i jadą do Berlina. A po Berlinie... wracają do klubów, na już ważne mecze, na te decydujące.
Życzymy im powodzenia, a ja zapraszam do zakładki cytaty
czwartek, 15 października 2015
Podsumowanie sezonu reprezentacyjnego
Nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać. Ten sezon był bardzo długi. Rozegraliśmy ok. (według moich obliczeń) 32 mecze.Długi i bardzo męczący sezon...
Najpierw Liga Światowa, gdzie początek rozegraliśmy bardzo dobrze i mieliśmy duże szanse, ale niestety nie wyszło nam ani w półfinale z Francją, ani potem w meczu o brąz z USA. Takim właśnie sposobem uplasowaliśmy się na najgorszym dla sportowca miejscu, tuż poza podium.
Potem nadszedł prawdziwy test dla naszych siatkarzy tuż przed Pucharem Świata. Memoriał Huberta Jerzego Wagnera tym razem rozegrany w Toruniu. Nasi siatkarze, pokazali na co ich stać ogrywając Japonię, Iran i Francję i stając przy tym na najwyższym stopniu podium.Odebrali złote medale oraz większość nagród indywidualnych. Wtedy skakałam z radości i nie mogłam zasnąć, bo tak się cieszyłam, ale wiadomo, przychodzą też trudniejsze momenty, a my jako kibice powinniśmy być zawsze!
Taki trudniejszy moment nadszedł już w PŚ. Kto by pomyślał, że tak ułoży się tabela? 10 zwycięstw na 11 meczy i brak awansu! :(. Wstawałam w nocy na każdy mecz, każdy na internecie, w szkole śledziłam relację na żywo. Przecież taki mecz z USA, ważniejszy niż jakaś tam historia! Szliśmy jak burza i nic nie wskazywało na to, że uplasujemy się znów na tym najgorszym miejscu...
Gdy wygraliśmy z Rosją, następnie z Iranem, a potem tak wielki sukces, wygrana z USA 3:1. Potem nadeszła ta noc.. Wstałam o 3 rano gotowa do kibicowania i wcale nie chciało mi się spać, mimo, że miałam do szkoły na 8:00. Mecz skończył się ok. 5:30, miałam jeszcze niecałą godzinę snu, ale nie byłam w stanie spać. O naszym awansie do Rio zaważył jeden set! S E T! Nie mecz, kilka punktów, dwie piłki... Poszłam do szkoły, z makijażem, nie było widać, że płakałam... Potem ta dekoracja, ich zapłakane twarze! Jak można tak karać brązowych medalistów najważniejszej imprezy tego roku!? Ja miałam nadzieję, naprawdę do końca! Do końca meczu USA z Argentyną, wierzyłam, że coś ruszy, że Argentyna nam pomoże, niestety, wszystko dotarło do mnie na Angielskim, gdy i ten pojedynek skończył się korzystnie dla Amerykanów. Trzecie miejsce, normalnie skakalibyśmy z radością prawda? Ale nie ma awansu do Rio i ja pierwszy raz widziałam, jak mężczyźni, stojąc na podium płaczą.
Po tej imprezie, siatkarze dostali kilka dni wolnego i do Spały! Trenować przed Mistrzostwami Europy, które awansu na IO nie dają. Z grupy wyszliśmy bez porażki, by w ćwierćfinale przegrać, po wielkim, wspaniałym boju ze Słowenią. Wiem, że nie graliśmy świetnie, ale przynajmniej walczyliśmy... Było nam potrzebne jakieś ważne zwycięstwo, by się odbudować... Niestety wracamy do Polski bez niczego...
Teraz czas zacząć sezon klubowy
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
